img

Afera Volkswagena. Polkowice zagrożone, VW wykupuje reklamę o normach emisji spalin

img

Afera Volkswagena zatacza coraz szersze kręgi. Wiadomo już, że największy problem mają Niemcy (2,8 miliona sprzedanych sztuk) oraz że afera może uderzyć w zakład w Polkowicach. Dlatego Volkswagen zdecydował się na pierwszą internetową akcję w celu odzyskania twarzy: wykupił kampanię reklamową na hasło AFERA VOLSKWAGENA:VOLKSWAGEN AFERA - VW wykupił reklamę na hasło Afera VolkswagenaVolkswagen w internecie postępuje umiejętnie: wykupił reklamę na frazę afera volkswagena, ale nie dotykał już frazy volkswagen, żeby nie psuć biznesu swoim dealerom i nie informować nieuświadomionych klientów.

Afera Volkswagena – o co chodzi?

W 2013 roku wyszło na jaw, że silniki silniki z typoszeregu EA 189 (20. TDI) spełniają normy emisji spalin tylko na papierze. Mianowicie w komputerze pokładowym każdego samochodu pojawił się niewielki algorytm, który rozpoznawał, czy auto normalnie jedzie, czy może poddawane jest testowi na emisję spalin. Sprawdzane były ruchy kół i obroty kierownicy.

Afera Volkswagena. Silnik 2.0 TDI z serii EA 189
Afera Volkswagena. Silnik 2.0 TDI z serii EA 189

Kiedy komputer uznawał, że samochód jest poddawany testom, przełączał go w ultraoszczędny tryb emisji. Ten tryb nie nadawał się do jazdy, pozwalał jednak na celujące zdanie egzaminu czystości spalin.

>>> ZOBACZ TEŻ: Afera Volkswagena: SPIS WSZYSTKICH felernych modeli samochodów

Kłamstwo oficjalnie ogłosiła amerykańska Agencja ds. Ochrony Środowiska (EPA). Gdyby zostało ujawnione w momencie wprowadzania silnika 2.0 TDI z typoszeregu EA 189 na rynek amerykański, silniki Diesla ze stajni Volkswagena prawdopodobnie nie zostałyby dopuszczone tam do użytkowania.

Niewykluczone, że VW manipulował również przy silnikach 1.6 TDI i 1.2 TDI. Jednak firma na razie się do tego nie przyznała, a agencje nie podają żadnych dodatkowych informacji. Gdyby te doniesienia okazały się prawdą, do spisu modeli z felernymi silnikami należałoby dodać kolejne dziesiątki tysięcy aut.

Afera Volkswagena a Polkowice. Czy Polacy są zagrożeni?

Volkswagen oraz Komisja Europejska poznały liczbę aut, które posiadają felerne silniki 2.0 TDI. W poszczególnych krajach sprzedano ich następujące liczby:

  • Niemcy – 2,8 miliona
  • Francja – 946 tysięcy,
  • Stany Zjednoczone – 482 tysiące,
  • img
  • Polska – 172 tysiące (w tym silniki 1.2 TDI, 1.6 TDI i 2.0 TDI),
  • Czechy – 148 tysięcy,
  • Szwajcaria – 129 tysięcy (w tym silniki 1.2 TDI, 1.6 TDI i 2.0 TDI),
  • Rumunia – 105 tysięcy.

Volkswagen nie podał na razie informacji, jaka część z tych silników zjechała z taśm montażowych w Polkowicach. Jak jednak przypomina Gazeta Wyborcza, od 1999 roku w Polkowicach produkowane są wyłącznie diesle. Wśród nich od 2008 roku jest felerny 2.0 TDI z typoszeregu EA 189 ze zmanipulowanym oprogramowaniem.

Tymczasem do końca 2013 roku Volkswagen otrzymał od Polski 319 milionów złotych pomocy publicznej w ramach programu „Innowacyjna gospodarka”, za tworzenie nowych miejsc pracy.

VW 2.0 TDI zakazane już w Szwajcarii i Rumunii

Rządy Szwajcarii i Rumunii zakazały już rejestrowania i sprzedaży Volkswagenów z silnikiem 2.0 TDI z typoszeregu EA 189. Ze sprzedaży tych aut zrezygnowali również dilerzy w Holandii, USA i Kanadzie.

Polski rząd na razie nie wydał żadnego oświadczenia w tej sprawie, dlatego zaczynają się pojawiać głosy krytyki. Niewykluczone, że zakazane w Rumunii i Szwajcarii VW już jadą do Polski i innych krajów, w których nie zakazano jeszcze podobnych akcji.

Treść oświadczenia VW reklamowanego na hasło AFERA VOLKSWAGENA

2015-09-23 | 2015

Oświadczenie Grupy Volkswagen AG

Szanowni Klienci,

z aktualnych doniesień prasowych wiedzą Państwo, że Volkswagen usilnie pracuje
nad wyjaśnieniem wszelkich nieprawidłowości związanych z montowanym w silnikach diesla oprogramowaniem.

Na wstępie chcielibyśmy Państwa zapewnić, że zaufanie naszych Klientów oraz opinii publicznej jest i pozostanie naszym największym dobrem! Ogromnie ubolewamy
nad faktem, że zawiedliśmy Państwa zaufanie. Doprowadzimy do jak najszybszego wyjaśnienia całej sprawy.

Wszystkie samochody, których dotyczy opisany w prasie problem, są jak najbardziej bezpieczne oraz sprawne technicznie. Powyższa problematyka odnosi się wyłącznie
do wydzielanych spalin. Problem ten usuniemy!

Jest dla nas jasne, że to my ponosimy całkowitą odpowiedzialność oraz koszty związane z wprowadzeniem koniecznych działań naprawczych. Jesteśmy również świadomi tego, że potrzebujemy na to czasu. Czasu na przeprowadzenie analiz i czasu na wprowadzenie zmian technicznych.

Pochodzące z koncernu Volkswagen nowe samochody z silnikami diesla, spełniające normę EU 6 i znajdujące się obecnie w ofercie w Unii Europejskiej spełniają ustawowe wymagania oraz normy odnoszące się do ochrony środowiska. Zakwestionowane oprogramowanie nie wpływa ani na sposób jazdy, ani na zużycie paliwa, ani na emisję spalin. Jedynie w przypadku samochodów wyposażonych w silnik typu EA 189 pojawiają się pewne rozbieżności pomiędzy wartościami osiąganymi podczas kontroli spalin, a wartościami osiąganymi podczas rzeczywistego użytkowania samochodu. Volkswagen pracuje z najwyższym priorytetem nad usunięciem tych rozbieżności przy pomocy dostępnych środków technicznych.

Prosimy Państwa o wyrozumiałość dla zaistniałej sytuacji oraz dla faktu, że w tym momencie nie możemy udzielić Państwu dalszych szczegółowych informacji na temat tego, jakich dokładnie modeli oraz lat produkcji zaistniały problem dotyczy. Będziemy Państwa na bieżąco informować o rozwoju sytuacji w tej sprawie.

My w koncernie Volkswagen uczynimy wszystko, aby całkowicie odzyskać zaufanie, jakim obdarza nas tak liczna grupa Klientów. Zrobimy również wszystko w celu zadośćuczynienia powstałym szkodom.

[Głosów:4    Średnia:3.3/5]

 

img
Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
img
img
img
img