img

Reklama na Facebooku – czy warto [z serii: JAK ZDOBYĆ KLIENTA]

img

Prowadzę mały e-commerce. Moja Żona wytwarza rękodzieło, które następnie sprzedajemy za pośrednictwem Facebooka. Zastanawiałem się, jak zdobyć klientów. Przychód jest jeszcze stosunkowo niewielki (łącznie kilka tysięcy złotych w parę miesięcy), dlatego postanowiłem nie inwestować w stronę internetową. Zainwestowałem natomiast w reklamę na Facebooku, ponieważ fanpage jest naszą witryną sklepową. Oto wyniki eksperymentów.

Nasz biznes nosi nazwę Cudaki Przytulaki. Podpisałem z Żoną umowę o dzieło, płacę jej za każdego wykonanego przytulaka, płacę podatki, ogólnie zależy mi, żeby biznes był całkowicie legalny.

Kiedy w pewnym momencie przekroczyliśmy pewien próg przychodu, a liczba zapytań i zamówień nieprzyjemnie spadła, uznałem, że czas zainwestować w reklamę internetową.

Wybór padł na Facebooka, gdzie się zadomowiliśmy.

Jak zdobyć klientów w internecie

Zanim przystąpiłem do reklamy swojej działalności, szukałem w internecie konkretnych informacji na temat reklamy na Facebooku. Zależało mi na danych, ile powinienem wydać, jak celować, jakich spodziewać się rezultatów.

Znalazłem kilka ważnych porad, które warto zanotować:

  • celuj w grupę, która zgromadziła się przy bezpośredniej konkurencji,
  • postaw na grafikę,
  • przerób obrazek tak, by się wyróżniał na miniaturce.

Od siebie dodam jeszcze:

img
  • nie bój się i nie wstydź małego budżetu. Jeśli nie masz 100 złotych, nie daj się przekonać, że musisz wydać 100 czy 200 lub więcej złotych.

Ile kosztuje reklama na Facebooku? Cudaki Przytulaki zaczęły od 30 zł

Postanowiłem, że na reklamę przeznaczę na starcie 30 złotych, żeby nie mieć poczucia, że marnuję pieniądze (których zawsze jest za mało). Nieco przestrzeliłem budżet i finalnie wydałem 31,05 zł.

Pieniądze zainwestowałem w dwa następujące posty:

POST: Szyte na specjalne zamówienie: 17,5 zł

Oto wygląd postu wraz ze szczegółową charakterystyką:

Czy warto reklamować się na Fb - Szyte na specjalne zamówienie [CUDAKI PRZYTULAKI]Wyniki postu:

Czy warto się reklamować na Facebooku - case study Cudaki PrzytulakiNa reklamę postu wydaliśmy 17,5 zł w ciągu trzech dni. Koszt jednej aktywności wyniósł zaledwie 0,09 zł.

POST: Artykuły dla dzieci i dorosłych. Koszt: 13,55 zł

Post wyglądał tak:

Jak najlepiej zareklamować się na Facebooku - [CUDAKI PRZYTULAKI]Szczegółowe statystyki wydatków prezentują się tak:

Reklama na Fb - czy się opłaca [CUDAKI PRZYTULAKI]Na reklamę wydaliśmy 13,55 zł w ciągu trzech dni, koszt aktywności wobec postu wyniósł 0,14 gr.

Elementy wspólne obu reklam

Obie reklamy w zasadzie ze sobą konkurowały. Obie były targetowane do następujących odbiorców:

  • płeć: kobieta – czyli Mama, która przejmuje się płaczem maluszka, chce mu pomóc w ząbkowaniu (nasze sowy mają idealne do gryzienia nogi), w usypianiu (sowy są mięciutkie, a pościel aksamitna)
  • wiek: 27-38 – czyli Mama doświadczona, rozsądna, która decyduje się na pierwsze lub drugie dziecko,
  • lokalizacja: Lubin, Polkowice, Wrocław, Bydgoszcz, Gdańsk, Gdynia, Poznań, Szczecin, Warszawa – czyli rodzinne okolice właściciela firmy, rodzinne okolice Żony, Trójmiasto, testowy Szczecin i Warszawa jako najbogatsze miasto w Polsce.
  • zainteresowania: Angry Birds, Ciąża człowieka, Karmienie piersią, Laktator, Nestlé Purina PetCare, Niemowlę, Opieka przedszkolna, Rodzice, Matka, Rodzicielstwo – czyli elementy bezpośrednio związane z macierzyństwem lub (testowy strzał) znajomością kogoś, kto akurat został Mamą (rozmowanie: „Chyba każda posiadaczka kota szukała kiedyś prezentu dla Dzidziusia koleżanki”).

Reklama na Fb – opłaciła się nam czy nie?

Na obie reklamy wydaliśmy w ciągu 3 dni 31,05 zł. W tym samym okresie otrzymaliśmy zamówienia na produkty za… 220 zł. Były to zamówienia od zupełnie nowych osób, które nie przyszły do nas przez znajomych.

Gdyby liczyć zwrot inwestycji z przychodu, wyglądałoby to bardzo obiecująco:

ROI = (220-31,05) / 31,05 * 100 = 609 procent

Niestety, tak wyliczony przychód wymaga korekty. Po uwzględnieniu robocizny i wysokogatunkowych materiałów, bez uwzględniania już dalszych kosztów w rodzaju czynszu, prądu czy benzyny, otrzymujemy:

ROI = (42 – 31,05) / 31,05 * 100 = 35 procent

A zatem: każda zainwestowana w produkt złotówka wypracowała jeszcze dodatkowe 35 groszy. To już niezły efekt, chociaż mam przeczucie, że lepsze efekty przyniosłoby:

  • wystawienie niewielkiego stoiska pod kościołem w niedzielę,
  • wystawienie stoiska w szpitalu, np. Centrum Zdrowia Dziecka,
  • networking, czyli marketing szeptany wśród znajomych.

Zanim jednak poświęcę się wspomnianym innym formom reklamy, chcę wydać dodatkowe 30 zł na reklamę postu z pościelą i zieloną sową, bo to te produkty wzbudziły największe zainteresowanie.

Reklama na Facebooku – skutki negatywne

Negatywnym skutkiem kampanii był zwiększony odsetek zamówień, które finalnie nie zostały zrealizowane oraz dłuższe okresy między „Kupuję!” a dokonaniem płatności. Przełożyło się to na konieczność dosypania pieniędzy do biznesu (zakup materiałów, zamrożone produkty), ale finalny efekt się opłacił.

[Głosów:2    Średnia:3/5]
img
Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,
img
img
img
img