Błąd 0xc0000225 – znalazłem na niego sposób

Błąd 0xc0000225 to największy problem, z jakim przyszło mi się zmierzyć w Windows. Problem tym bardziej bolesny, że przytrafił mi się w tablecie, w którym mogłem sobie tylko pomarzyć o naciśnięciu Entera, F8 lub Esc. Na szczęście znalazłem rozwiązanie:

Błąd 0xc0000225 to błąd z kategorii katastrof żywiołowych, nie da się go rozwiązać w żaden prosty sposób. Osobiście w urządzeniu Kiano rozwiązałem niszcząc je.

0xc0000225 – co to za błąd?

Jeśli ci się przytrafił, to prawdopodobnie usunąłeś partycję z plikami startowymi Windows i UEFI lub po prostu zmieniłeś konfigurację partycji.

>>> ZOBACZ TEŻ: Ile kosztuje naładowanie smartfonu

U mnie błąd pojawił się, gdy Windows zaczął instalować aktualizacje w momencie wyłączania tabletu. Trwało to bardzo długo, więc odłożyłem tablet na komodę i poszedłem spać. Prawdopodobnie coś się wtedy przywiesiło tak mocno, że rozładowała się bateria.

Rano tablet powitał mnie radosnym 0xc0000225.

Błąd 0xc0000225 i jak sobie z nim poradzić

Błąd 0xc0000225 i jak sobie z nim poradzić

0xc0000225 – jak sobie poradziłem?

Gdybym miał laptopa, włożyłbym do czytnika płytę Recovery. Straciłbym dokumenty, ale na 90 procent komputer wróciłby do stanu używalności.

Gdybym nie miał płyty Recovery, musiałbym ją albo zamówić, albo wysłać sprzęt do dystrybutora. W obu przypadkach byłby to koszt rzędu około 120-200 złotych, naprawa raczej nie należy do kategorii tych objętych gwarancją. Bardzo łatwo jest sprawdzić, czy użytkownik ręcznie zmieniał konfigurację partycji, czy problem pojawił się samoistnie.

W przypadku tabletu sytuacja jest o tyle skomplikowana, że nie miałem nośnika recovery, a system był tak skonfigurowany, żeby uruchamiać się z wbudowanej w tablet pamięci flash.

Metodą prób i błędów doszedłem, że choć błąd z partycjami blokował sprawdzenie innych napędów, to tablet odpytywał jeszcze sieć w poszukiwaniu plików startowych.

Nie wiem, po co takie rozwiązanie w tablecie, ale dzięki niemu zaledwie dzień później miałem gotowy, żywy tablet w stanie fabrycznym. Mogłem wczytać Worda, Excela, WordPressa, żeby wrócić do pracy.

[Głosów:43    Średnia:2.2/5]

  • nowy

    I po co ten wpis? Nie podano żadnego rozwiązania. Bez sensu. Ja osobiście wiem o co chodzi z „siecią”, ale laik nie będzie miał zielonego pojęcia. Cały wpis jak dla mnie do kasacji.

    • Z oryginalej wersji wpisu skasowano spore fragmenty. Teraz nie ma tam żadnej instrukcji. Pewnie autor wie, o co dokładnie chodziło.