Twój smartfon z Androidem to wie: nie umrzesz ze starości

Twój telefon z systemem Android czyta Twoją pocztę, również tę z OLX czy Allegro. Wie, jakie strony przeglądasz na komputerze, a jakie na telefonie. Wie, w jakich godzinach robisz zakupy. Oczywiście wie, gdzie pracujesz – i nawet ostrzeże cię, gdyby okazało się, że po drodze są korki większe niż zwykle.

Twój smartfon jest podłączony do serwerów Google, które już wiedzą, że zostaniesz zwolniona w przeciągu najbliższych 12 miesięcy. Bo takiego SMS-a wysłał twój szef swojej żonie.

Twój smartfon nasłuchuje, gdy mówisz i regularnie przetwarza wszystkie głosy w otoczeniu. Albo szmery. Albo dźwięk telewizora. Odróżnia, czy wolisz „Dziennik”, czy „Fakty” TVN. Oczywiście chodzi o to, żeby wyłowić z nich polecenie „OK, Google”.

Twój smartfon doskonale wie, ile masz lat i czy masz dzieci. Sama mu te dane podałaś wpisując w książce adresowej to samo nazwisko przy imieniu dziecka, dodając telefon dziecka do ulubionych albo ustawiając wasze zdjęcie jako tapetę.

A jeśli jeszcze nie masz dzieci, Twój smartfon może się dowiedzieć, czy będziesz je mieć. Wie też, kiedy się urodzą. Stojąca za nim infrastruktura Google datę porodu potrafi oszacować z dokładnością co do tygodnia. Wie też, że twojego dziecka nie będzie odbierała położna Marta – wspaniała znajoma twojej Mamy – bo w tym samym okresie najpierw ma wesele córki, później wyjeżdża na wakacje, a w końcu jej matka dostanie udaru – i Marta weźmie bezpłatny urlop, żeby się nią opiekować.

Twój smartfon wie, kiedy twoje dzieci chorują – bo wtedy w internecie szukasz „różyczka objawy” lub „złamanie ręki rehabilitacja”. Wie też, kiedy dzieci są zdrowe – bo rano odprowadzasz je do żłobka, przedszkola czy szkoły, a on radośnie śledzi tę drogę i raportuje ją do serwerów Google.

Inni rodzice też szukają informacji na temat chorób albo prowadzą dzieci do żłobka, przedszkola czy szkoły. Dlatego Twój smartfon może się dowiedzieć, czy w okolicy panuje jakaś choroba. Jej zasięg potrafi określić z dokładnością do trzydziestu metrów.

Twój smartfon wie, czy jesteś osobą lubianą w towarzystwie. Może się dowiedzieć, ile osób na świecie wpisało Twój numer – i jak często się z nim łączy. Wie, czy inni ludzie podczas rozmowy na Fb wpisują obok Twojego imienia „ta głupia pinda X”, czy może „X jest super, pomogła mi!”.

Jeśli masz profil na LinkedIn, Twój smartfon może dodatkowo wnioskować, jakim jesteś szefem, bo zna prywatne i publiczne wypowiedzi ludzi, którzy z Tobą współpracują.

Twój smartfon wie, kogo Ty lubisz, z kim rozmawiasz telefonicznie, a do kogo odzywasz się z użyciem innych narzędzi – na przykład Skype czy Fb Messengera. Wie, z kim prowadzisz najdłuższe rozmowy. Wie, kiedy te rozmowy kasujesz, gdyby przypadkiem okazało się, że druga strona to mężczyzna, ojciec dwójki dzieci, z którym właśnie masz romans.

Twój smartfon zna Twój tryb życia, wie, ile jeździsz samochodem, czy lubisz chodzić. Jeśli masz zegarek, Twój smartfon gromadzi szczegółowe dane na temat Twojego pulsu, liczby kroków, ilości snu.

Twój smartfon wie, czy bywasz w kinie. I na czym. Śledząc zachowanie czujników wie, czy usypiasz w fotelu z nudów, czy może sztywniejesz z emocji. Skanując okoliczne sieci WiFi i urządzenia Bluetooth wie, kto jest z tobą na tym seansie. Analizując informacje, które wyślesz po seansie, wie, czy film był dobry.

Tak, Transformers w Chinach to był fatalny film – Twoje emocje cię nie oszukały.

Twój smartfon wie, co jadasz. Wie, w jakich barach się stołujesz, bo się przy nich zatrzymujesz. Może też wiedzieć, czy jedzenie tam jest świeże, czy może nie – bo ma pośredni kontakt z telefonem dostawcy mięsa, czy dostawca mięsa do twojego baru raczej poluje na gołębie w Parku Skaryszewskim, czy może odwiedza hurtownię wędlin. Twój smartfon wie też, kiedy się przejesz – bo komuś na pewno o tym napiszesz. Albo wyszukasz w internecie „przejedzenie objawy”.

Twój smartfon zna historię Twoich chorób: sprawdzałaś je w internecie, kilka dni spędziłaś w domu zamiast jechać do pracy. Wie, w której przychodni się leczysz i u jakiego lekarza. Zna twoją opinię na temat tego lekarza – i opinię innych jego pacjentów.

Twój smartfon pośrednio zna statystyki dotyczące chorób i długości życia osób, które prowadzą tryb życia taki jak ty. Zna tryb życia twojej rodziny. Jeśli jesteście obciążeni genetycznie, twój smartfon wie o tym, bo wyszukiwałaś informacje na ten temat.

Twój smartfon zna leki, które zażywasz – bo po otrzymaniu recepty od lekarza natychmiast szukałaś ich ulotek w internecie. Wie, czy leki te powodują u ciebie działania niepożądane. Wie, z czym wiążą się takie działania niepożądane (nadużywanie alkoholu? częste zapalenia układu moczowego?).

Twój smartfon pośrednio może znaleźć na świecie twój odpowiednik, osobę, która przechodziła podobne choroby. Albo kilkaset osób, z fragmentów których może złożyć profil identyczny do Twojego.

Twój smartfon zna miejsce, datę i przybliżoną godzinę Twojej śmierci. Wypada 17 kwietnia 2041 roku.

Nie umrzesz ze starości.