Dlaczego klient porzuca koszyk? Jak go poznać i zwiększyć sprzedaż
Sprzedaż w internecie to trudna sztuka. Jak poznać klienta po pierwszym kliknięciu? Dlaczego klient zdecydował się porzucić koszyk, choć do ostatniego kroku budował go i wszystko sugerowało, że dokona zakupu?
Sprzedaż w internecie to trudna sztuka. Jak poznać klienta po pierwszym kliknięciu? Dlaczego klient zdecydował się porzucić koszyk, choć do ostatniego kroku budował go i wszystko sugerowało, że dokona zakupu?
Jaka jest najczęstsza przyczyna porzucenia koszyka?
Wewnętrzne e-commerce’owe eksperymenty mówią, że koszyk buduje się, aby poznać finalną cenę zakupu.
Gdy klient już ją pozna, szuka w internecie możliwości zakupu po niższej cenie. I jeśli taką znajdzie, w 80 procent wypadków porzuci koszyk i przejdzie do tańszej oferty.
W skrócie: Nowe algorytmy i narzędzia pozwalają na zwiększenie sprzedaży dzięki szybkiej analizie zachowania potencjalnego klienta. Pozwalają też z coraz większą precyzją przeciwdziałać porzucaniu koszyka na ostatnim kroku – tuż przed dokonaniem zakupu.
Co można więc zrobić, żeby klient jednak dokonał zakupu? Z pomocą przychodzą coraz nowocześniejsze algorytmy analizujące zachowanie użytkownika w witrynie.
Jak poznać klienta po pierwszym kliknięciu i zwiększyć szanse na sprzedaż?
Istnieją już rozwiązania internetowe, które pozwalają na szybką analizę ścieżek Klientów. Rozbudowaną analitykę zapewnia Google Analytics, przyjazną wizualizację danych – Crazy Egg. Jak jednak reagować na akcje klienta w czasie rzeczywistym?
The Economist opisuje dwa przykłady interesujących startupów. Jednym z nich jest SmarterTravel (część TripAdvisora), który w ciągu kilku sekund obecności użytkownika w witrynie buduje jego obraz.
Osoby, które tylko przechadzają się w poszukiwaniu ciekawej oferty (window-shoppers) szybko przeskakują między stronami. Klienci poważniej zainteresowani zakupami wolniej przechodzą na kolejne strony.
Algorytmy SmarterTravel analizują też datę, porę dnia, liczbę poprzednich wizyt – i na tej podstawie obliczają ryzyka oraz prawdopodobieństwo zakupu. To przekłada się na wyświetlenie potencjalnemu klientowi dopasowanych ofert.
Warto poczytać: Meet the market shapers
Łukasz Bigo
Autor artykułu na mojafirma.tv