Zawody, które znikną – specjalizacje, w których rozwija się robotyka
Wszystkie artykuły Aktualności

Zawody, które znikną – specjalizacje, w których rozwija się robotyka

Łukasz Bigo 10 lip 2015 1 min czytania

Czy mój zawód jest zagrożony? – zadają sobie pytanie pracownicy. – Czy mógłbym zwolnić niektórych pracowników i zastąpić ich robotami? – stawiają sobie to samo pytanie pracodawcy. Oto lista kilkuset zawodów, które w ciągu najbliższych 10-20 lat mają wyeliminować roboty. Powinni s

Czy mój zawód jest zagrożony? – zadają sobie pytanie pracownicy. – Czy mógłbym zwolnić niektórych pracowników i zastąpić ich robotami? – stawiają sobie to samo pytanie pracodawcy. Oto lista kilkuset zawodów, które w ciągu najbliższych 10-20 lat mają wyeliminować roboty. Powinni się z nią zapoznać przede wszystkim licealiści, którzy rozważają właśnie wybór kierunku studiów.

Magazyn „Wprost” opublikował obiecującą (dla pracodawców) informację, że postępy robotyki lada moment wyeliminują 700 zawodów. Niestety, artykuł wygląda na niezweryfikowany przez nikogo przedruk wypowiedzi Małgorzaty Majewskiej, dyrektora ds. marketingu w Monsterpolska.pl – w której to wypowiedzi roi się od błędów.

Oryginalne badanie Oxford Martin Programme ma nieco inny wydźwięk [PDF]. Naukowcy zbadali 702 zawody w Stanach Zjednoczonych pod kątem możliwości zastąpienia ich przez postępującą komputeryzację i robotyzację. Ich zdaniem w ciągu najbliższych 10-20 lat zagrożonych jest 47 procent z nich, czyli 330 zawodów.

Oto przedruk ilustracji z pracy badawczej:

330 zawodów, w których roboty i komputery zastąpią ludzi

Lista zawiera 330 zawodów, w których prawdopodobieństwo wyeliminowania przez roboty w przeciągu najbliższych 10-20 lat jest większe niż 75 procent.

W kolumnach umieszczone są odpowiednio:

  • Pozycja na liście w badaniu (np. „409.”).
  • Prawdopodobieństwo wyeliminowania przez komputery lub roboty (np. „0.75”), gdzie „1” oznacza pewność, czyli prawdopodobieństwo równe 100 procent.
  • Nazwę zawodu w języku angielskim, np. „Postmasters and Mail Superintendents”.
Ł

Łukasz Bigo

Autor artykułu na mojafirma.tv

Przeczytaj również